PODZIEL SIĘ

Koszykarze Chromika, którzy bez problemów zwyciężyli w swojej grupie trzecioligowych rozgrywek, w ostatni weekend rywalizowali we własnej hali w finałowym turnieju barażowym o awans do II ligi. Mimo ambitnej postawy, drużynie prowadzonej przez Łukasza Rubczyńskiego i Tomasza Sobczaka nie udało się zając premiowanego awansem miejsca.

Chromik trafił do barażowej grupy „śmierci”, która okazała się nieco za mocna. W pierwszym piątkowym spotkaniu, żarscy koszykarze stoczyli zacięty bój z DAAS Basket Hills Bielsko-Biała. Ostatecznie musieli uznać wyższość rywali, przegrywając zaledwie dwoma punktami (69:71).

W sobotę Chromik nie mógł sobie pozwolić na porażkę w starciu z SSK Rzeszów. Rywali ze wschodniej Polski okazali się jednak za mocno. Spotkanie zakończyło się wygraną 81:73 i przekreśliło szanse Chromika na awans do drugiej ligi.

W ostatnim niedzielnym meczu Chromik pewnie 77:56 pokonał Stomil Olsztyn.

Należy jednak docenić świetną postawę Chromika w trakcie sezonu zasadniczego, w którym zdominował swoją ligę oraz podczas półfinałowego turnieju barażowego. Żarskim koszykarzom życzymy również awansu w kolejnym sezonie.